Sprawiedliwy podział spadku

Sprawiedliwy podział spadku

Dział związany z dążeniem do niezależności finansowej.

przez pers » 30 kwi 2018, o 04:44

Chodzi o spadek pozostawiony przez przodków, do którego część rodziny rości sobie prawa, a wg mnie bezzasadnie. Niestety nie ma testamentu, są tylko ustne relacje. Jest to trochę skomplikowane. Jaki jest klucz dziedziczenia? Czy mogą być jakieś odstępstwa od tego klucza i w jakich sytuacjach?
Avatar użytkownika
pers
 
Posty: 21
Reputacja: 0 pkt
Od: 25 kwi 2016, o 05:00

przez jazz » 30 kwi 2018, o 06:49

Dziedziczenie jest w linii prostej. Tak wiec jeśli jakiś wujek czy stryj rości sobie prawa do majątku to nie masz się co obawiać. No chyba,ze w testamencie byłoby inaczej i zapisaliby to w inny sposób.
Kim jesteś dla zmarłej osoby?
Avatar użytkownika
jazz
 
Posty: 21
Reputacja: 0 pkt
Od: 21 kwi 2016, o 13:03

przez pers » 30 kwi 2018, o 07:49

Jestem krewnym właśnie w linii prostej. Problem jest taki, że ktoś z trochę dalszej rodziny - nie w linii prostej, twierdzi, że się opiekował, że zarządzał, że pomagał i chce położyć rękę na tym co pozostawił. Jakie ma do tego prawa?
Myślę, że przydałaby się pomoc prawna. Możecie kogoś polecić z tego zakresu?? Dodam, że chodzi o jedną z podwarszawskich miejscowości.
Avatar użytkownika
pers
 
Posty: 21
Reputacja: 0 pkt
Od: 25 kwi 2016, o 05:00

przez jazz » 30 kwi 2018, o 09:22

Czy Ty nie miałeś kontaktu ze zmarła osoba? Nie opiekowałeś się nią? Wydaje mi sie, że jeśli dalszy krewny nie jest w linii prostej i jeśli nie ma testamentu to i tak wiele do gadania nie ma. Jednak jeśli chcesz być pewien to skontaktuj się z tą kancelarią:
https://dm-adwokaci.pl/
Kancelaria z Warszawy, można się z nimi umówić na całkowite poprowadzenie sprawy, ale również i na konsultację prawną (na odległość na przykład jeśli nie masz czasu wybrać się osobiście).
Avatar użytkownika
jazz
 
Posty: 21
Reputacja: 0 pkt
Od: 21 kwi 2016, o 13:03

przez pers » 30 kwi 2018, o 09:56

Nie chcę mi się tutaj na forum wywlekać tych wszystkich spraw, bo nie o to chodzi.

Dzięki za kontakt!

Jeżeli ktoś ma jeszcze coś konstruktywnego do dodania, to będę mega zadowolony!
Avatar użytkownika
pers
 
Posty: 21
Reputacja: 0 pkt
Od: 25 kwi 2016, o 05:00

przez pracoholik » 30 kwi 2018, o 10:51

Miałem podobną sprawę kiedys w sądzie. W zasadzie to sądzili się moi rodzice. Po śmierci babci o ziemie, która nalezała do niej zaczął sie dopominac jej brat. Bardzo pazerny człowiek, który kiedyś od rodziców dostał dom, babcia więcej ziemi ( na której jednak sama musiała wybudować sobie dom). Tłumaczył to tym,ze nie dostał zachowku i złożył nawet sprawę w sądzie. Skontaktowaliśmy się jednak z adwokatem, pokierował nas co zrobić, aby racja była po naszej stronie (bo przecież była). I niczego nie uzyskał. Z tego co wiem to musiał nawet pokryć koszta sądowe.
Avatar użytkownika
pracoholik
 
Posty: 14
Reputacja: 0 pkt
Od: 22 kwi 2016, o 09:48

przez Futture » 2 maja 2018, o 12:44

Całkowicie zgadzam się z moim poprzednikiem... Nic dodać oraz nic ująć ;)
Avatar użytkownika
Futture
 
Posty: 5
Reputacja: 0 pkt
Od: 28 kwi 2018, o 12:48


Powrót do Niezależnośc finansowa

cron

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Teraz jest 19 lip 2018, o 04:15

Reklama

facebook